Zobacz nagrania wideo z Seminarium Rozwoju Osobistego (prowadzą: Witold Wójtowicz i Sebastian Schabowski)

03.01.07

GTD na Nowy Rok

Dodane do Psychologia osiągnięć o 23:42 ( Sebastian Schabowski)

W poszukiwaniu coraz to lepszych sposobów na zarządzanie czasem skusiłem się wreszcie i poświęciłem trochę czasu na studiowanie książki Davida Allena “Getting Things Done”. Od dawna ocierałem się o ten temat drążąc zagadnienie zarządzania czasem, a nawet czytałem o tym u a.dan.ti!, ale dopiero teraz miałem czas i noworoczną motywację, by się temu bliżej przyjrzeć.

System GTD jest dość rewolucyjnym rozwiązaniem - wychodzi on z założenia, że tradycyjne metody organizacji pracy nie sprawdzają się we współczesnym świecie i potrzeba nam nowych metod - zdolnych gromadzić informacje o ogromnych ilościach spraw, jakie mamy do załatwienia i odpornych na “zakłócenia” (np. jakieś nieprzewidziane/niezaplanowane zdarzenia).

Podstawowym założeniem GTD jest uwolnienie umysłu od konieczności ciągłego pamiętania na jakim etapie jakiej sprawy jesteśmy, co musimy zrobić w jakim terminie itd. Pozostawianie tego w pamięci wytwarza niepotrzebny stres - Allen radzi, by wszystko to wyrzucić z siebie - na papier lub do komputera (do jakiegoś miejsca/systemu, któremu możemy zaufać).

Co tydzień powinniśmy robić tzw. “weekly review”, czyli przegląd wszystkich projektów, które aktualnie mamy. Projektem może być dowolne zadanie, np. nauczenie się szybkiego pisania na klawiaturze. Każdy projekt składa się z celu końcowego (np. pisać bezwzrokowo 50 słów na minutę) i ma przypisane następne działanie - po prostu następny krok, który “pchnie” daną sprawę do przodu (np. wybrać i kupić program do nauki szybkiego pisania na klawiaturze).

Pomysł polega na tym, by w ciągu tygodnia nie spędzać niepotrzebnych godzin martwiąc się, że czegoś nie zrobimy, czy też coś przegapimy, a móc automatycznie wykonywać proste kroki, które zdefiniowaliśmy dla każdego zadania.

David mówi tu wręcz o sprowadzeniu pracy intelektualnej do pracy fizycznej. Pracownik fizyczny zwykle nie musi się zbyt długo zastanawiać nad tym, jaki powinien być jego kolejny krok, kolejne działanie. Jeśli sporządzimy sobie listę projektów i przypiszemy każdemu następne działanie - możemy działać jak automat, bez zbędnego stresu i tracenia czasu.

Które zadanie wykonać w jakim terminie? Tutaj Allen poleca, by kierować się intuicją i okolicznościami. Jeśli czekam na wizytę u lekarza - mogę np. czytać książkę, którą zawsze mam ze sobą do poczytania w przymusowo wolnym czasie. Jeśli mam dwie godziny do wyjścia z domu - mogę zająć się zadaniem, które wymaga 1,5h wytężonej pracy itd. Dzięki elastycznemu wyborowi czynności odczuwamy jeszcze mniej stresu niż gdybyśmy mieli wszystko zaplanowane z góry, bez względu na miejsce/okoliczności.

David radzi też, by mieć zawsze ze sobą coś, co pozwoli zapisać dobre pomysły, które mogą przyjść nam do głowy w najmniej spodziewanych okolicznościach. Dla jednych będzie tu przydatny notatnik, inni będą używać do notowania swojej komórki, jeszcze inni nagrają pomysł w wersji głosowej na kieszonkowym odtwarzaczu MP3… Z tego, co wynika z tej notki - jest to praktyka stosowana również przez Shrew :)

Cały pomysł GTD jest bardziej złożony niż jestem to w stanie wyjaśnić w tej krótkiej notce. Powiem tylko, że opiera się on na zdrowym rozsądku i DZIAÅ?A. Już sam sposób radzenia sobie z zalewem e-maili bardzo mi ostatnio pomógł :)

Przydatne linki:

Oficjalna strona The David Allen Company:

http://www.davidco.com/

Darmowe podcasty na temat GTD:

http://www.davidco.com/podcast.php

Polskie tłumaczenie “Getting Things Done”:

“Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań”

Film z Davidem Allenem:

http://video.google.pl/videoplay?docid=-3376663226661897311

Liczba komentarzy: 4 »

  1. Pozdrowienia said,

    styczeń 5, 2007 at 2:48

    Witam Cię serdecznie Sebastianie!
    Nieco spóźnione, aczkolwiek szczere:
    wszystkiego naj w Nowym!
    Najlepszych pomysłów, szybkiej ich realizacji i radości z sukcesów.
    Pragnę Cię poinformować, że dodałem adres osiągacza do linków na stronie mojego bloga.
    Wiele się od Ciebie nauczyłem, no i chciałem się jakoś zrewanżować.
    Coś mi mówi, że wykombinujemy wspólnie jakiś gorący interes w tym roku.
    :))
    Może miałbyś ochotę dodać któreś z moich video do swojej kolekcji?
    Byłoby mi bardzo miło.
    Pozdrawiam serdecznie
    Konrad Kokurewicz - limbiczny

  2. Sebastian Schabowski said,

    styczeń 5, 2007 at 9:55

    Dzięki!

    Wszyskiego dobrego. Twój świetny filmik jest już na stronie głównej Osiągacza. Bezpośredni link do podstrony:
    http://osiagacz.info/ciekawostki/filmy-po-polsku/opnwil—-osoba-podatna-na-wplyw-innych-ludzi-.html

    Czekam na więcej filmików :)

    BTW: Świetny sposób na promowanie bloga :)

  3. limbiczny said,

    styczeń 6, 2007 at 0:30

    Ale mnie zaskoczyłeś :))
    Ciesze się, że Ci się podoba.
    Bardzo mi miło.
    Dziękuję!

  4. Karolina said,

    styczeń 6, 2007 at 12:21

    Witaj Sebastianie. Odwiedzam twojego bloga od czasu do czasu gdyż nie mam go zbyt wiele. Przygotowywanie do matury i różne problemy w codziennym życiu nie pozwalają mi tak do końca odwiedzać wszystkich blogów moich znajomych jak i twojego. Kiedy znajdę czas to i owszem odwiedzę. Sama mam też swojego bloga i staram się w miarę możliwości dodawać tam kolejne notki. Piszę opowiadanie fantasy ale kiedy skończę je mam zamiar napisać inne opowiadanie. Kto wie czy będę poruszać w nim świat fantasy czy nie. Mam nadzieje że również będziesz odwiedzał mojego bloga i czytał moje wypociny. Zmieniłam adres bloga. W linku przy moim komentarzu jest stary adres bloga na którym znajdziesz w mojej ostatniej notce na samym początku adres mojego nowego bloga. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia i skomentowania.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku który 6 dni temu nadszedł wielkimi krokami…:)

Leave a Comment