27.11.06
Dodane do Ciekawostki o 0:01 ( Sebastian Schabowski)
W “Polityce” (z 25 listopada 2006) znalazłem dodatek o nazwie “Pomocnik psychologiczny”. Bardzo ciekawy zbiór artykułów… Przeczytałem w nim między innymi te słowa:
“Stan stresu - przypomnijmy - powstaje wtedy, gdy wymagania, które stawiane są przed nami, rozmijają się z naszymi możliwościami. Wymagania są przez nas interpretowane i oceniane; podobnej ocenie podlegają nasze możliwości. I to od tego - to znaczy od oceny i interpretacji - zależy, czy stan stresu w ogóle się pojawi i jak będziemy próbowali sobie z nim poradzić. Oznacza to, że NIE TYLE ZEWNĘTRZNE OKOLICZNOŚCI, ALE NASZA REAKCJA NA NIE JEST ŹRÓDÅ?EM STRESU.”
How true…
PS
Gdyby ktoś potrzebował relaksacji, to polecam ebooka “Zwalcz stres”. Dla ambitnych, relaksującym wyzwaniem może być nauka świadomego śnienia.
Permalink
22.11.06
Dodane do Ciekawostki o 23:25 ( Sebastian Schabowski)
Ostatnie wydarzenia powodują, że czuję się jak w USA…
Pomijając już amerykańskie bestsellery, które jakimś cudem znalazły się w oryginale w mojej bibliotece, amerykańskości całej sprawie dodaje fakt, iż brałem dziś udział w meetingu Toastmasters International (to taka założona w 1924 roku w Kalifornii organizacja non-profit, której celem jest pomaganie ludziom w stawaniu się dobrymi mówcami i liderami). Może po polsku nie brzmi to soczyście, ale chodzi o public speaking i leadership skills.
A teraz coś jeszcze bardziej amerykańskiego - 9 i 10 grudnia spędzę po parę godzin ze… Słynnym dr Joe Vitale! Całkiem niedawno występował on w CNN w programie Larry King Live, wypowiadał się w filmie “The Secret”, oczywiście, jest jednocześnie autorem wielu bestsellerów, w tym wydanego przez Złote Myśli “Hipnotycznego Marketingu”, który miałem przyjemność przetłumaczyć na język polski.
Ostatnio Joe nagrał specjalne powitanie głosowe dla odwiedzających stronę z opisem szkoleń, które przeprowadzi na początku grudnia w Warszawie. Jest ono dostępne tutaj.
Jak widać, da się stworzyć namiastkę Ameryki w Polsce, jeśli się tylko bardzo chce :)
Permalink
21.11.06
Dodane do Psychologia osiągnięć o 0:27 ( Sebastian Schabowski)
Kilka dni temu zdałem sobie sprawę, że dysponuję znaczną ilością materiałów motywacyjnych, które po prostu aż wołają, by się w nie wczytać, jednakże nie mam na to teraz zbyt wiele czasu.
Dziś odwiedziłem bibliotekę i “złowiłem” prawdziwe perełki - amerykańskie bestsellery motywacyjne - w oryginale zresztą. Nie mogę się powstrzymać i umieszczę tu zdjęcie 4/6 mojego dzisiejszego łupu:
Te książki (właściwie świadomość tego, jak interesujące muszą być) dały mi dziś ogromną motywację, by jak najszybciej uporać się z obowiązkami i zasiąść wreszcie do upragnionej lektury…
Zwykłe książki motywacyjne dają pewnego rodzaju “kopa” po przeczytaniu. Te są na tyle specjalne, że motywacja (choćby ta do ich przeczytania) przychodzi zanim nawet się je otworzy :)
Permalink
17.11.06
Dodane do Perełki wśród ebooków, Psychologia osiągnięć o 15:33 ( Sebastian Schabowski)
Dla wszystkich, którzy nie znają angielskiego, prezentuję znaleziony w ebooku „Manipulacja, perswazja czy magia?â€? fragment opisu sekretu, który przedstawiałem w poprzedniej notce, mówiąc o filmie “The Secret”. Po lekturze tego ebooka zrozumiałem, dlaczego jest on jednym z najlepiej ocenianych przez czytelników Złotych Myśli…
Prosty przykład: myślisz intensywnie o tym, by nie porysować świeżo polakierowanego samochodu, boisz się, że za moment właśnie go porysujesz. I nagle, trach i właśnie jest rysa. Tyle razy wjeżdżałeś w bramę, zawsze pozostawał „zapasâ€?, a dziś akurat nie. Dziwisz się, przecież nie chciałeś porysować lakieru. Albo wychodzisz i myślisz, że nie zdążysz na autobus, i co, właśnie autobus ucieka Ci dosłownie sprzed nosa! Albo przypomnij sobie, ile razy nie miałeś ochoty kogoś spotkać i myślałeś o tym intensywnie. Jak spod ziemi wyrastał akurat ten człowiek, którego widzieć nie chciałeś!
To właśnie przykład negatywnej mocy sprawczej naszych myśli.
Przyciągamy do siebie to, o czym intensywnie myślimy. To, czego się obawiamy.
Jeśli boisz się, że ktoś Cię okradnie, możesz być pewien, że tak właśnie się stanie! Możesz się pilnować na każdym kroku, wszędzie widzieć nieuczciwych ludzi, możesz zamykać się na kilkanaście zamków. Jeśli ciągle będziesz o tym myślał, sprowokujesz sytuację, Twoja podświadomość o to zadba. Może nie od razu, ale sam wykreujesz taką sytuację, choćbyś nawet nie chciał. Po prostu, występuje działanie zgodne z zasadą:
„Myśl o czymś intensywnie, a zobaczysz, że to się właśnie zdarzy.â€?
Permalink
14.11.06
Dodane do Psychologia osiągnięć o 19:18 ( Sebastian Schabowski)
To niesamowite, ale film mogący pomóc w zmianie jakości życia, który do niedawna kosztował kilkadziesiąt dolarów, jest teraz dostępny w internecie zupełnie za darmo!
Nosi on tytuł “The Secret” i jest czymś zupełnie innym niż wszystko, co do tej pory oglądałem. Zdradza pewien sekret, który może pozwolić nam na spełnienie marzeń i to bez względu na to, jak duże to marzenia. Sekretem tym jest między innymi stałe myślenie o tym, czego chcemy i pomijanie, nie koncentrowanie się na rzeczach, których nie chcemy w naszym życiu. “The Secret” zawiera wypowiedzi różnych ludzi, między innymi można w nim zobaczyć dr Joe Vitale (autora “Hipnotycznego Marketingu”).
Film wyjaśnia działanie tzw. law of attraction. Po polsku można by powiedzieć: “prawo przyciągania”. Pada w nim stwierdzenie, że wszystko to, czego aktualnie doświadczamy w naszym życiu przyciągnęliśmy w jakiś sposób swoimi myślami. Nie jest do jedyne zdanie, które może wydać Ci się dziwne… Przygotuj się na tę “dziwność”, postaraj się zrozumieć i skorzystać jak najwięcej z przesłania.
Autorzy filmu tłumaczą działanie prawa przyciągania konstrukcją wszechświata (jest to wg nich law of Universe). Ja skłaniałbym się raczej do nazwania go potęgą podświadomości - tak naprawdę jednak, to nie jest ważne, jak się nazwie to prawo - najważniejsze, że ono naprawdę działa.
Ciekaw jestem Waszych opinii na temat filmu oraz doświadczeń w używaniu podświadomości do robienia rzeczy wielkich…
Dla znających angielski podaję link do filmu:
[ten link już nie działa]
Jest za to książka “Sekret” (po polsku!) - by dowiedzieć się więcej, KLINIJ TUTAJ.
“The Secret is everything you have dreamed of… and is beyond your wildest dreams.”
Permalink
13.11.06
Dodane do Psychologia osiągnięć o 21:51 ( Sebastian Schabowski)
Istnieje kilka sposobów na zdobywanie wiedzy zupełnie bez wyjmowania pieniędzy z portfela (i wcale nie mówię tu tylko o korzystaniu ze Złotych Punktów w Złotym Klubie ;) ).
Pisałem kiedyś o dość odkrywczym (jak by na to nie patrzeć) pomyśle polegającym na skorzystaniu z biblioteki. Dziś przeczytałem dwa niezwykle wartościowe artykuły w internecie i chcę się nimi podzielić ze światem.
Pierwszy - Niezależność finansowa. Krótki cytat na zachętę:
“Często określa się ją także jako składnik sukcesu. Co ciekawe, najczęściej osiągają go ludzie, którzy nie martwią się o pieniądze, a bardziej koncentrują się na zrozumieniu i rozwijaniu swoich talentów i pasji. Zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczają na dalsze kształcenie, a także rozwijanie swoich umiejętności. Są to najczęściej osoby uśmiechnięte, utalentowane, wierzące w swoje umiejętności i wytrwale dążące do ich realizacji.”
Drugi - Dlaczego tak wiele osób ekscytuje się NLP?. Cytat:
“Zobaczmy, co jeszcze daje NLP. Przypomnij sobie chwile, kiedy nie możesz się do czegoś zmobilizować (np. nauka języka, uprawianie sportu, dzwonienie do klientów) Wiesz, że musisz lub powinieneś to zrobić, ale mimo wszystko nie lubianą czynność odkładasz w czasie. Masz to wspomnienie? NLP daje Ci m.in. możliwość zmiany swojego nastawienia np. wykonując bardzo przyjemną technikę - Analiza kontrastowa motywacji. Dzięki niej możesz dowolnie kształtować swoją postawę np. wywoływać w sobie stan dużej motywacji do czynności, do których do tej pory nie mogłeś się zmobilizować. Ja zawsze stosuję tę technikę rano, robię sobie taki mini trening NLP-owy. Dzięki temu od roku, codziennie rano regularnie biegam;)”
Miłej lektury!
Permalink
11.11.06
Dodane do Ciekawostki o 23:59 ( Sebastian Schabowski)
Dzisiejszy wieczór poświęciłem studiowaniu hipnozy :)
Jak pewnie wiesz, jako bonus do “Hipnotycznego Marketingu” dodajemy raport pt. “Mężczyzna w Złotym Hełmie”. Nie miałem dotąd okazji, by na spokojnie go przeczytać i właśnie dziś znalazłem na to czas. Jest to coś jeszcze bardziej hipnotycznego od samej książki - choćby z tego względu, że mówi o TRANSACH. Fragment tego raportu możesz przeczytać w oryginale, na stronie:
http://www.mrfire.com/article-archives/recent-articles/buying-trances.html
Poza przeczytaniem raportu, spędziłem kilka godzin na YouTube oglądając filmy na temat hipnozy - jest ich tam bardzo dużo. Jeden z ciekawszych linkuję poniżej.
Jeśli znasz angielski i chcesz dać się chwilowo zahipnotyzować - polecam położyć się i wziąć na słuchawki dźwięk z tego filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=8F_sE10c1_g
Permalink
07.11.06
Dodane do Psychologia osiągnięć, Złote Myśli od kuchni o 17:48 ( Sebastian Schabowski)
Jeśli ktoś naprawdę zrozumie pojęcie pasywny dochód - znajdzie się na drodze do bogactwa.
Niektórym pomogła w jego zrozumieniu książka (lub książki) R. Kiyosakiego, innym pewnie “Efekt Motyla”… Ostatnio stało się coś, co jeszcze bardziej zwróciło moją uwagę na istotę pasywnego dochodu:
Na wewnętrznym forum spółki Netina, w sekcji burza mózgów, pojawił się taki post:
Wiele osob handluje na allegro, jednak niewiele wie jak to robic skutecznie. Nie wiedza co pisac na aukcjach, zeby sie sprzedawaly i nie potrafia tworzyc estetycznych i czesto odwiedzanych aukcji.
Pomyslalam sobie, zeby stworzyc na allegro aukcje sprzedajaca PRZYGOTOWANIE AUKCJI. Czyli uzytkownik wysyla nam zdjecia przedmiotu i opis a my mu przygotowujemy teksty i cala aukcje, pobierajac jednarozowa za to oplate lub procent od sprzedazy aukcji. Oczywiscie w tym drugim wypadku trzeba liczyc na uczciwosc ludzka, co jak juz sie przekonalismy w przypadk wiecznej gwarancji na szczescie istnieje.
Co Wy na to?
Pomysł został uznany, za dobry i… odrzucony :) Dlaczego? Jak napisał kilka postów niżej Mateusz Chłodnicki:
Przede wszystkim, musimy wybierac projekty, ktore beda dzialaly na zasadzie
ZROB
VVV
ZARABIAJ
VVV
ZARABIAJ
VVV
ZARABIAJ
a nie na zasadzie
ZROB=>ZARABIAJ
ZROB=>ZARABIAJ
ZROB=>ZARABIAJ
I to jest właśnie istota pasywnego dochodu. Kończymy ze starą zasadą:
“Sprzedaj czas - uzyskaj pieniądze.”
a stosujemy nową zasadę:
“Sprzedaj czas - uzyskaj automatycznie działające źródła pieniędzy.”
Permalink
06.11.06
Dodane do Ciekawostki o 23:53 ( Sebastian Schabowski)
Wszystko zaczęło się od tego, że moją uwagę zwrócił news pt. Blog od Google Polska w serwisie WebInside.pl… Na blogu załogi Google przeczytałem, że istnieje katalog “Google Picks” z najciekawszymi filmami udostępnionymi przez Google Video.
Tak właśnie trafiłem na polski, amatorski, trwający ponad godzinę darmowy film kryminalny pt. “BemoVski Numer”. Stworzył go mój imiennik :) Podczas oglądania przyszedł mi na myśl komentarz z “Pana Tadeusza” rodem (scenka w ogrodzie, Telimena komentuje rysunki Hrabiego):
…nie szczędząc zachętu: “Brawo!” - rzekła - “Winszuję! Niemało talentu!”
Film można za darmo oglądać na stronie:
http://video.google.pl/videoplay?docid=555196595842267331
PS
Niech nie zmylą Was pozory, początek jest trochę słabszy od reszty ;) W każdym razie jestem pod wrażeniem ogromu pracy, jakiego wymagało nakręcenie tego filmu. Mój podziw wzbudziła również zdolność do realizowania reżyserskich pomysłów przez młodego twórcę… Film jest ciekawy choćby ze względu na mieszankę amatorskich prób i podpatrzonych profesjonalnych rozwiązań - czegoś takiego jeszcze nie oglądałem :)
Permalink
Dodane do Ebiznes o 11:32 ( Sebastian Schabowski)
Kontynuując poprzednią notkę (o zarabianiu w internecie), chcę się teraz skupić na tym, jak łatwo można założyć firmę sprzedającą w sieci swoje usługi lub/i produkty.
Zwykle założenie firmy kojarzy się nam z ogromnymi inwestycjami i kosztami. Najczęściej też z dużym ryzykiem.
Dlaczego w internecie jest inaczej?
Koszty rozkręcenia biznesu online to np. kilkaset złotych (autor “Efektu Motyla”, Kamil Cebulski zaczynał mając 300 zł). Nie musisz wynajmować lokalu, ani nikogo zatrudniać na umowę o pracę. Jeśli chodzi o ZUS - również dość łatwo jest uniknąć pełnej stawki (jeśli np. jesteś studentem lub pracujesz gdzieś i Twój pracodawca odprowadza już składkę za Ciebie).
Koszt utrzymania serwera i domeny dla małego ebiznesu, to załóżmy ok. 200 zł rocznie - nie tak wiele, biorąc pod uwagę fakt, że jest to Twój “lokal” - dostępny w każdym komputerze podłączonym do internetu, 24 godziny na dobę.
Jeśli chodzi o oprogramowanie - możesz użyć darmowych skryptów Open Source - dostępne są systemy portalowe, sklepy internetowe, platforma e-learningowa - wszystko, czego możesz potrzebować i o wiele więcej.
Przejdźmy dalej - płatności online. Tu przychodzą Ci z pomocą serwisy, takie jak: PayU i AllPay - za niewielką prowizję obsłużą one płatność za Ciebie. Dzięki temu klienci mogą płacić Ci wykorzystując karty kredytowe, sposoby typu mTransfer czy Płacę z Inteligo itd. Oczywiście możesz też zaoferować normalne płacenie przelewem na Twój rachunek firmowy (wiele firm np. hostingowych działa wyłącznie w oparciu o taki sposób płatności).
Sprawy firmowe
Konto w banku. Oczywiście, prowadząc biznes w internecie dobrze jest mieć konto firmowe w jakimś internetowym banku (np. Inteligo, mBank). Daje to nie tylko bardzo korzystne warunki (niskie opłaty lub brak opłat), ale także możliwość śledzenia tego, co dzieje się na koncie przez internet. W ostateczności można też korzystać z tradycyjnych banków - aktywując usługę dostępu do konta przez internet.
A co z księgowością? Możesz załatwiać ją również online. Służą temu takie systemy, jak iFirma, czy też CDN Online firmy Comarch. Dzięki nim wprowadzasz na bieżąco dane na stronie WWW, a kiedy trzeba drukujesz odpowiednie formularze i wysyłasz do zainteresowanych instytucji.
Jeśli zamierzasz sprzedawać fizyczne produkty (np. książki czy płyty CD) będzie Ci potrzebna kasa fiskalna. Dobra wiadomość jest taka, że w jej sfinansowaniu pomoże Ci trochę państwo. Dodatkową korzyścią jest to, że kupując różne rzeczy “na firmę” - możesz sobie odliczyć 22% VATu. Dzięki temu nowa drukarka czy coś innego kosztuje Cię o ostatecznym rozrachunku o te 22% mniej.
Produkty czy usługi?
Wybór należy do Ciebie. Jakie usługi świadczą ludzie przez internet? Np. projektowanie grafiki, stron internetowych, poradnictwo prawne, konsultacje psychologiczne, korekta tekstów, tworzenie wizytówek, nadruków na CD itd.
Jeśli postawisz na produkty - masz do wyboru dwie opcje - produkty fizyczne (np. książki, plecaki) i elektroniczne (ebooki, kursy online). Różnica polega głównie na szybkości z jaką możesz dostarczyć klientowi produkt i wielkości zarobku na każdej sprzedanej sztuce.
Produkty elektroniczne mają tę przewagę, że mogą być dostarczane do odbiorcy natychmiast po tym, jak zapłaci (np. kartą kredytową). Proces sprzedaży nie wymaga od Ciebie kiwnięcia palcem, a koszty własne są podobnie niskie przy sprzedaży 20 sztuk i 200 sztuk…
Wadami produktów elektronicznych jest to, że ludzie nie są do nich jeszcze przyzwyczajeni i jeśli niewłaściwie je zabezpieczysz - Twój produkt może z łatwością trafić do sieci P2P, czyli w nielegalny sposób stać się dostępnym za darmo dla każdego.
Co zrobić, kiedy nie mam produktu?
Wtedy masz do dyspozycji dwie opcje - stworzyć produkt lub zacząć sprzedawać produkty kogoś innego (tak na przykład działają księgarnie internetowe). Tworzenie produktów, które będą się sprzedawać jak świeże bułeczki wymaga znajomości rynku, doświadczenia i jest raczej opcją dla zaawansowanych.
A teraz najważniejsze - marketing
Wszystkie powyższe czynności są dość proste - w porównaniu do robienia naprawdę skutecznego marketingu w sieci. Jeśli ktoś nie siedzi w tym temacie po uszy - zamiast uczyć się boleśnie na własnych błędach - zdecydowanie lepiej zrobi wynajmując kogoś, kto ma widoczne REZULTATY w tej dziedzinie i np. w zamian za zajmowanie się marketingiem podzieli się z tą osobą procentem zysku.
Na temat marketingu internetowego napisano kilka niezwykle wartościowych książek (linki znajdziesz na dole tej notki). Trzeba tu zadbać o wysokie pozycje w wyszukiwarkach, skuteczne teksty sprzedające, budowanie bazy adresów e-mail ludzi zainteresowanych danym tematem, marketing wirusowy, użycie nagrań głosowych, własny program partnerski i inne ważne elementy.
Możesz mieć najwspanialszy na świecie produkt i system informatyczny, który go sprzedaje, ale jeśli nie dotrzesz z informacją o nim do właściwych ludzi - nie będziesz się rozwijać w tej branży.
Firma działająca w anglojęzycznym internecie?
Jeśli znasz angielski - możesz świadczyć usługi lub sprzedawać produkty elektroniczne również za granicą. Istnieje tam szereg udogodnień analogicznych do tych wspomnianych powyżej. Jest np. serwis ClickBank, dzięki któremu robienie biznesu w anglojęzycznym internecie staje się niezwykle proste. Możesz w ten sposób uzyskać dostęp do niewyobrażalnie dużego rynku zbytu - przygotuj się jednak na SILNĄ konkurencję…
Podsumowanie
Jeśli poważnie potraktujesz pomysł założenia firmy działającej w internecie, postanowisz wiele się nauczyć, będziesz ciągle korygować swój “kurs” stawiając na rozwiązania, które się sprawdzają, podpatrując najlepszych itd., to ebiznes może stać się Twoją najkrótszą drogą do niezależności finansowej i bogactwa. Dla wielu młodych Polaków już się nią stał…
Linki dla zainteresowanych ebiznesem:
Moja firma - ebook tłumaczący krok po kroku, jak otworzyć działalność gospodarczą w Polsce
Hotscripts.com - ogromna baza darmowych skryptów, które możesz wykorzystać w swoim ebiznesie
——————————————————————
Trzy książki, które powinieneś lub powinnaś przeczytać, jeśli chcesz odnieść spektakularny sukces w ebiznesie:

Hipnotyczny Marketing - sposoby na prowadzenie nieprzyzwoicie skutecznego marketingu internetowego (światowy bestseller)
Marketing internetowy w praktyce - książka, z której pomysły realizowane są od dawna między innymi w Złotych Myślach…
Efekt Motyla - niezwykle cenne spostrzeżenia młodego ebiznesmena, który odniósł sukces prowadząc kilka sklepów internetowych (w polskim internecie!!!)
——————————————————————
Systemy płatności online: AllPay i PayU
Systemy księgowości online: iFirma i CDN Online firmy Comarch
Banki online: mBank i Inteligo
Clickbank - system, który pozwala Ci zacząć sprzedawanie własnych produktów w anglojęzycznym internecie (dla odbiorców w wielu krajach)
WebPlayo - usługa pozwalająca na umieszczenie na Twojej stronie dowolnej długości nagrania głosowego - zwiększa to sprzedaż o kilkadziesiąt procent
Fundusze Unijne - jeśli myślisz o poważnym przedsięwzięciu internetowym - dobrym pomysłem może być pozyskanie dofinansowania z UE
SEO - świetny wykład na temat pozycjonowania stron w wyszukiwarkach (po angielsku)
LinkMe.pl - darmowy system umożliwiający skuteczne pozycjonowanie w wyszukiwarkach
ProPartner.pl - strona, na której możesz założyć własny program partnerski
Oczywiście, jest tego więęęęęęęęęęęęęcej, ale to już można odkryć szperając samodzielnie w internecie - największej kopalni wiedzy wszech czasów.
Permalink
Nastepne »